sobota, 8 sierpnia 2009

przerwa

i w tworzeniu i w pisaniu...

to nie urlop niestety, a przeprowadzka. zaczynam składać moje zasoby w kartony, wiec nici z cięcia i lepienia...

mam, tylko cichą nadzieję, że bardzo szybko się z tym uporam i wróce do kartkowania, bo strasznie mi tego brakuje